Koncert w Mercy

Dnia…, heheh no właśnie kiedy to było? Tak to już jest jak sie nie pisze newsów na bieżąco. Wiem ze dzialo sie to na Juwenalia. Właśnie z tej okazji odbył sie koncert w naszym jakże gorwym i aryjskim klubie „No Mercy”. Nie mówie tutaj o wystepie „Farby”, chociaż chyba przydałoby się napomnieć ze oni tęz grali, no i najlepiej na tym zakończyć :P. Wracając do tematu. Miały być 3 zepoły, okazało się , oczywiście jak już przyszedłem do „No mercy” że graja 4. Pierwsza kapela zaczeła grac jeszcze przed moim przyjściem, jednak dzwieki wydobywające się ze środka nie skłoniły mnie do wejśćia oczywiście gdy już przybyłem. Postanowiłem „posłuchać” tego na zewnątrz. Zwali się chyba coś jakoś „Lift”? Nie wiem, nie interesowało mnie to. Wiem tylko tyle że chłopaki sa z chełma, ale tez nie wiem czy wszyscy :P. Tworzyli kiedys inny band nazwy którego również nie pamiętam. Nie ważne! Nie wiem czy grali coś swojego, jedyne co słyszłem stając na dworze to rozbrzmiewające dzwieki „Iron Maiden”. Co do reszty repertuaru to nie obchodziło mnie to :P. Oki, jako drudzy zagrali „Requiem”. Co tu duzo pisać, widziałem ich drugi raz, no wywarli na mnie takie same wrażenie jak za pierwszym razem, czyli „Death” z każdej strony :P. W większości były to ich kawałki, lecz wydały mi się one takimi wyrywkami z różnych piosenek „Death” zlepionymi w zupełnie nowe. Ale jak wiadomo odgrzewany schabowy nie smakuje tak samo jak śweżutki, nawet jak go się je z różnych stron :P …

Ogólnie gitary były za cicho ale to nie przeszkadzało za bardzo, gdyż perkusita naprawde „zdanżał”i totalnie nadrabiał te „małe” niedociągnięcia. Ogólnie sympatycznie, tak do posłuchania może być. Były 2 covery, oczywiście „Deathu”, ale już nie pamietam jakie :). Jako 3 zagrali „Climate” czyli nasze ziomki z Chełma. Dało się zaobserwowąć ze wiekszość z ludzi zebranych w NM, a było ich całekim całkiem przyszło własnei na „Climat” tak jak np. JA! Dało się spostrzec po ogólnym poruszeniu publiczności gdy zespół wlazł na sceneJ Przyjemny koncercik, pare osób skakało, reszta stała i bacznie obserwowała co nowego zaprezentuja nam chłopaki. Zagrali większość utworów z nowej płytki, dwa nowiuście „klimaty” :P no i na bis cover ‘another..”. Musze powiedzieć ze chłopaki chyba dobrze się czuli na scenie, Neluś jak zwykle szeroko usmiechnięty, piskał ile wlazło :P, Popiół chociaż był schorowany nie dął po sobie poznac tego, i musze powiedziec że chrumki jakie wydobywał z siebie były na bardzo przyzwoitym poziomie. Co do jego gry na basie to chyba nie jestem kompetentna osobą aby to oceniac. Powiem tylko tyle że jak zwylke dobrze skurczybyk nakurwia J Seba jak to SebaJ grał, śpiewał, zrobił się po koncerciei no i spoko :P. Na samiuśkim koncu zagrało „raivendusk”. Nie wiem co mam napisać, bo chłopaki sprawili że prawie zasnołem. Nie był nic ciekawego, tym co zaprezentowali no może jedynie tylko utówr do którego zrobili teledysk ale tęz była bidaL. Jednak ciesz ze do NM zaczeły przychdzic noew pokoleia , coraz to młodszych fanów ciężkiego nakurwianiaJ. Mam nadzieje ze z każdym koncertem będzie ich coraz wiecej!

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.