+Graveyard+/=Baranki Boże=

08/08/2010

Import/eksport bazy danych

Filed under: Portal — Rlyeh @ 14:47

Chcąc zaktualizować instalację WP skorzystałem z opcji aktualizacji automatycznej. I to by był koniec tej historii…

The update cannot be installed because WordPress 3.0.1 requires MySQL version 4.1.2 or higher. You are running version 4.0.26.

Omg, epic. Z forum ovh dowiedziałem się, że (Grzes)

W panelu serwer wirtualny->zarządzanie sql. Można założyć bazę na serwerze w wersji 5.0 lub 5.5 jako w wersji testowej.
Tylko pewnie będziesz zmuszony usunąć wpierw aktualną bazę ze względu na ograniczenie 1000gp. Czekać Cie będzie zrobienie kopii a później jej przywrócenie. Możliwe, że istnieje inny sposób ale ja go nie znam :)

No proste, proste. No to zrobiłem dwa backupy, bazę usunąłem i hajda na koń. I bach, wywrotka na ryj. Krzaczki.
Po kilku godzinach molestowania MySQLa, konwertowania, zamieniania, kurwiania na wszystko dookoła, czytania miliardów wpisów przyszło rozwiązanie, dość intuicyjne, prostackie wręcz.
Korzystając z backupu bazy by OVH: import/metoda porównywania napisów: latin2 general, zgodność z mysql4, reszta jak było – na UTF8. I tyle.

30/05/2010

Eurowizja 2010

Filed under: Portal — Rlyeh @ 0:01

No to zgodnie z tradycją… Moi faworyci w tej edycji Eurowizji – Irlandia, Ukraina, Armenia, Izrael – trzy najmocniejsze pozycje pogrubione.

1. Azerbejdżan. 0 motywów ludowych (dziwne, ale tego oczekiwałem), wyjąco, pop na „3″. Taka sobie piosenka o niczym. Ładne uda. Lata po scenie i nie wiadomo w końcu, o co chodzi.

2. Hiszpania. Dobry tekst Orzecha. Wielki plus za cięte komentarze w tym roku (edit: poziom „ciętości” utrzymał się aż do końca ;). Piosenka interesująca, choreografia i scenografia – pasujące do aranżacji piosenki. Wykonawca miał naprawdę silne nerwy, gdy na scenę wbił random z publiczności (zdjęty zresztą chwilę później przez ochronę). Z tego względu piosenka zostanie wykonana jeszcze raz, po występie Danii (na końcu). Całokształ – nie.

3. Norwegia. „Piosenka – sabotaż”, żeby nie wygrać i nie organizować następnej edycji Eurowizji. DSQ za zrzynę, albowiem pieśn zapowiadaną jako epicki hymn już gdzieś słyszałem. Nieczysty głos, byle jaka treść. Kiepskie zakończenie. Dużo ognia, „głownie z tyłu”.

4. Mołdawia. Piosenka niewątpliwie disco, co poznać można po podświetlanych skrzypcach ;p Fakt, disco. Śmieszny, kurewski wręcz makijaż pani. Strój też. Nie wiem tylko, któro bardziej. Disco dyskiem, ale tu nie ma pierdolnięcia, wolny kawałek, kiepawo i bez akcentu zaaranżowany. „Właśnie tego brakowało, nagiego torsu na końcu”.

5. Cypr. Nowoczesny pop z ambitniejszą aranżacją. Typ na basie ma fretlessa. Refren to pomyłka, jeśli chodzi o melodię – jest nieprzemyślana i „pisana odręcznie”; rytm jest spoko. Ogólnie dobry kawałek.

6. Bośnia i Hercegowina. „Łudząco przypomina This is the time we’re living” (transkrypcja). „Granie muzyki heavy metalowej nie zagraża wygraną w tym konkursie, chyba że jest się ubranym w gumowe kostiumy”. Maniera wokalna pana przypomina mi to,co jest prezentowane w niektórych (albo i wszystkich) kawałkach Stratovariusa. Gówniany aranż, nie ma uderzenia. Kiepawa perkusja tudzież jej brzmienie. Miejsce solówki jest trochę nie teges, za wcześnie. Cóż, licentia poetica. Kawałek mógł być ok, ale to zakończenie… Nijako, mało charakterystycznie, nudnie.

7. Belgia. Dobrze się zapowiadało, i dobre było.

8. Serbia. Kawałek Bregovića (czy Bregovicia?). „AC Milan kontra Bregović”. Kompozycje tego pana są bardzo charakterystyczne. To niekoniecznie zaleta. Wykonawca – to jest facet? Utwór – dłuży się, i jest typowo kałasznikowy.

9. Białoruś. Pop – balladka, dziwnym akcentem śpiewana. Banalny tekst. Kto, po co i dla kogo takie rzeczy pisze, oraz w jakim celu – ja nie wiem. Jedna wokalistka ma dość ciekawy fryz. Do zapamiętania z tego utworu – motylki. Chyba tylko tyle, przykro mi.

10. Irlandia. Niamh – ładne imię. Wpada w ucho (piosenka) od pierwszych nut; pro wykonanie – zgadzam się z Orzechem. Ha, zawsze chciałem zobaczyć, jak wygląda ten flecik. Być może wybrałbym inny głos do wykonania, ta pani posiada zbyt „molowy”, jak dla mnie – ale to kwestia gustu. Hehe, bardzo nacjonalistyczny utwór ;p Tak, ta piosenka nie powinna się zmarnować.

11. Grecja. Faktycznie, Bałkany gościnnie w Grecji. Fajna choreografia. Ciekawe wtręty elektroniczne dodają kawałkowi „baunsu”. O, solo na uz chyba. Po solówce mało dynamiczny bridge. Trochę za długa pieśń, bankowo pojawią się remiksy – i dobrze, idzie tego sluchać.

12. Wielka Brytania. Sceneria zalatuje Daft Punkiem (?). Piosenka nie zapowiada się fajnie. No i fajna nie jest, takie sobie disco. Znów banalny tekst. Także i tu wokalizy są kompletnie bez pomysłu. Plus za chórek. Pan strasznie fałszuje.

13. Gruzja. Ładny głos. Choreografia tania. Do smyczków piosenka jest dobra. Ziomale mają całkiem sympatyczne „narodowe” kurtki. Ok, zmieniam zdanie, piosenka była dobra do wejścia gitary. Końcówka psuje wrażenie po spożyciu całości. Byłoby dobrze.

14. Turcja. plagiat wg Orzecha (Muse). „Clap your hands!”. Ta, sam se klapnij ;p Ani to pop, ani jakiś soft metal symfoniczny. Jakiś pop-rock ze smyczkami. Mocno takie sobie. Akcent zeszlifierką przypomina mi „Heartwork” Carcass.

15. Albania. Murzyński tembr. Mało charakterystyczne przejście w refren. Coś by z tego może i było, ale song jest płytki jak kałuża w lecie, i tak samo wykonany.

16. Islandia. Przez moment myślałem że zdechnę ale nie, to nie ta Bjork. Pop 80/90 + dance w stylu Scootera. Jaka daremna harmonia, to było w milionie piosenek. Scenografia pod postacią pań w chórkach – ktoś ma dobre poczucie humoru. Dobre w sensie że jest w dobrym smaku i z wyczuciem. No cóż. Śpiewać potrafi, ale piosenka jest nudna. No i ograna.

17. Ukraina. Jaki strój. Jedna z ciekawszych kompozycji. Nie tylko tembr głosu przypomina Pink, ale i warsztat techniczny przypomina to, co prezentuje Pink. Jak się uczyć, to od najlepszych. Piosenka jest niezła. Gitary mogłyby być cięższe. To przypomina w aranżacji starsze polskie kawałki, kiedy jeszcze polski rock nie był gównem (czyli na długo nawet przed epoką Feela i innych dziwadeł). Trzymam kciuki.

18. Francja. Tanie bity i prosta melodyjka, 3 minuty klepania tego samego. Jakiś śmiechowy balecik – aerobik. Szkoda czasu na rozpisywanie się o tym badziewiu.

19. Rumunia. Podświetlane keyboardy był modne 10 lat temu (jak nie lepiej). Zapowiadało się ambitnie. Niestety. Wykonanie jakkolwiek bardzo dobre, i profesjonalne. No, była jedna wpadka na samym końcu, gdy pani zdarzyło się trochę zejść z dźwięku. Wyciąć tę wokalizę i mamy hicior.

20. Rosja. Zawiało oldskólem. Basista ma ciekawego headlessa. Chórki w tym kawałku „ssają” i czynią go (jeszcze bardziej) śmiesznym. W nawiasie, bowiem mi kawałek przypadł do gustu, Orzech z kolei uważa pojawienie się Rosji w finale za żart. Jedno z czym mogę się zgodzić to to, że mogłoby być mniej operowo, a nawet w ogóle mogłoby być bez opery.

21. Armenia. Prześliczna wokalistka. I śpiewać umie O_o Sceneria kojarzy mi sięz Avatarem, nie wiem czemu i nie będę tej tezy bronił ;p Dobra piosenka, może się podobać, nie jest zbyt nachalna. Chórek wygląda jak dzieci Frankensteina. Trzymam kciuki.

22. Niemcy. Ciężko mi się słucha wykonania nowoodkrytej gwiazdki o ksywie Lena. Casting wygrała i tak się tu znalazła. Ponoć trema i w ogóle, bo młoda i niedoświadczona. Co z tego? Piosenka zamotana, nie jest radiowym hitem, porównywanie tego do Duffy i innych tego typu to przesada. Z inną aranżacją, może. Jakoś tak na jedno kopyto.

23. Portugalia. Jakbym to już gdzieś słyszał. Wykonanie fajne, głos fajny, ona fajna, piosenka taka sobie.

24. Izrael Kameralnie, ciekawa piosenka, mam nadzieję że nie zostanie zepsuta pop – bitem. Nie została, trzymam kciuki.

25. Dania. Orzech doszukał się tu „Every breath you take” Policjantów, a w wykonaniu Abby. Racja. Merytorycznie DSQ. Sama piosenka może podobać się masom.

Eurowizję zwycięża w tym roku… Artur Orzech ;] A na poważnie – Niemcy… szkoda. Porażka.

10/04/2010

Katastrofa samolotu z prezydentem na pokładzie

Filed under: Portal — Rlyeh @ 17:40

Rządowy TU-154 rozbił się, a następnie stanął w płomieniach w trakcie wykonywania manewru lądowania. Do katastrofy doszło w pobliżu lotniska w Smoleńsku. Zgodnie z informacjami MSZ, na pokładzie była m.in. para prezydencka, Lech i Maria Kaczyńscy.
Za: Reuters.com

28/03/2010

Metal Party vol 2: Chrumk & Kwik Fest

Filed under: Różne — Rlyeh @ 11:19

Metal Party vol 2: Chrumk & Kwik Fest
FAM, Climate
3 kwietnia 2010
8 PLN
Chełm, Partyzantów 27

18/10/2009

31 X

Filed under: Inne — Rlyeh @ 0:02

Klik.

16/10/2009

Eot

Filed under: Portal — Rlyeh @ 0:09

Po bodaj dwóch latach dziękujemy uprzejmie Joomli za bycie z nami, i mówimy: wypierdalaj. WordPress wygrywa pod każdym względem – od publikowania treści po aktualizację.
Przeniesiona została baza danych newsów, oraz niektóre konta użytkowników. Ponieważ ta witryna ma bardziej status pomnika po tym, co było kiedyś, jej zawartość nie będzie aktualizowana, lub będzie to robione bardzo rzadko.
W przyszłości zmieniony zostanie layout na kolorystycznie zbliżony do szablonu z Joomli.

15/10/2009

Witaj, świecie!

Filed under: Bez kategorii — Rlyeh @ 23:33

Witaj w WordPressie. To jest Twój pierwszy wpis. Zmodyfikuj go lub usuń, a następnie rozpocznij blogowanie!

16/05/2009

Eurowizja 2009

Filed under: Portal — Rlyeh @ 23:03

Oglądam co roku, więc raz na parę lat jakiś skrót można zrobić.
edit: wygrała Norwegia. Nie była to najlepsza piosenka festiwalu (moim zdaniem), ale Aleksander Rybak również dawał radę.
(więcej…)

28/10/2008

31 X

Filed under: Inne — Rlyeh @ 17:46

Nie będę się rozpisywał, nie ma takiej potrzeby.
Plakat ;d

22/07/2008

:wub:

Filed under: Na tapecie — Rlyeh @ 0:19

Joł,
Nie było zasadniczo o czym pisać. Teraz też nie ma, jednakowoż w świetle ostatnich wydarzeń =BB= Totenkopf Komando informuje, że jest wyżej wykształcone, i pracuje nad nowymi kawałkami. Przełomów nie będzie, nadal brak wokalu i całej reszty, khe khe. Elo.

Aaa, planowane nowe odsłony bluźnierczych wypocin – święta, tradycyjnie. No, wybrańcy oczywiście usłyszą je wcześniej.

Older Posts »

Powered by WordPress